Gra Play By Forum na motywach genialnego serialu Supernatural.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kuchnia

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
James

avatar

Liczba postów : 288
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Pon 06 Lis 2017, 00:16

- Rób co chcesz, ja tylko wykładam pieniądze - stwierdził, kończąc swoją porcję i dopijając piwo. - Jeżeli masz mieć przez to problemy, to pewnie lepiej się zabezpieczyć.
Rudzielec zebrał naczynia i odstawił do zlewu, pozmywa się jutro, po czym wyjął z lodówki jeszcze dwa piwa. Podszedł do Rose i podał jej jedno. Mieli już trochę za sobą, a wcześniej pili jeszcze na dość pustawe żołądki, więc procenty powoli zaczynały robić swoje.
- Mam nadzieję, że pilnowałaś ognia zanim cię zawołałem i mamy do czego wracać - zagadnął, powoli udając się w stronę salonu. - W takim razie jutro z rana zadzwonię, jak już wstaniemy, o ile wstaniemy rano. W sumie wątpię - James usiadł ponownie w fotelu i pociągnął łyk z butelki. - W sumie... Taka podróżnicza praca na pewno dostarcza okazji by rozerwać się w taki czy inny sposób. Ja osobiście nie jestem wielkim fanem żadnego rodzaju imprez, ale masz szansę zwiedzić sporo muzeów, parków i innych tego typu instytucji, hmm? Ale pewnie taki tryb życia nie sprzyja pozyskiwaniu przyjaciół. I chodzi mi o prawdziwych przyjaciół, a nie znajomych z jednorazowej roboty czy wdzięcznych za uratowanie skóry ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 277
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro 08 Lis 2017, 20:57

30 lipca 2016 - okolice południa, po wyjściu z pokoju

-Emmm... nie. To nie to. Było dobrze. Nawet bardzo... mniejsza z tym, chodźmy jeść - ewakuowała się w tempie ekspresowym do kuchni.
Brawo dla niego, że mógł tak swobodnie i bezproblemowo rozmawiać o takich sprawach, ona jednak najchętniej dołączyłaby do jego części osobowości pod kocem. Najlepiej z kakałem i wielkim pudełkiem lodów.
Póki co zostawało siedzenie w kuchni, mieszanie herbaty i przy okazji dorobienie tej Jamesa. Skoro on zajmował się jajecznicą, to ona mogła przejąć herbatę. Przynajmniej dzięki kuchence, gorącemu napojowi i sweterkowi wreszcie zrobiło się nieco cieplej.
-Tak, osiemnasta dobrze brzmi. I jeszcze ta zmiana czasu... ech, mam dość takich podróży na dłuższy czas - mruknęła biorąc się za jedzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 288
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sro 08 Lis 2017, 21:13

- W takim razie zadzwonię gdy tylko zjemy - odpowiedział, zabierając się powoli za jajecznicę.
Wchodzenie pod koc bez wcześniejszego delikatnego uprzedzenia i negocjacji mogło nie być najlepszą strategią. Biedak jeszcze dostałby zawału, w końcu ostatnia bariera zostałaby naruszona. Nawet nie mógłby się zasłonić kocem, ponieważ ktoś by już pod tym kocem był! I to jeszcze siedzieć pod jednym kocem z dziewczyną! Spaliłby się ze wstydu...
- Na dojście do siebie polecałbym gorącą kąpiel - zagadnął, kiedy skończył jeść i powoli dopijał herbatę. - W łazience na parterze jest wanna, jeżeli masz zamiar pomoczyć się dłużej, na piętrze jest prysznic. Gość ma pierwszeństwo wyboru - poinformował. - Chyba, że nie chce iść sam - dodał pół żartem i mrugnął do Rose, posyłając jej figlarny uśmiech.
Nie zapomnij pozmywać. Oj... Ksz... Chcę lody... dobiegł cichy głos spod kupki koców. W sumie możesz dzwoniąc do Amy poprosić żeby załatwiła coś do jedzenia na lot. Burgera! Ruda czupryna wyłoniła się gwałtownie spod koców. I... emm... i frytki dodała już nieco mniej śmiele. I lody? Czekoladowe. Ech... Zgoda... Nie marudź, wszyscy wiemy, że tobie też to smakuje. Mhm... I shake czekoladowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 277
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw 09 Lis 2017, 00:53

Początkowo żołądek nieco buntował się na przyjęcie w siebie czegokolwiek, jednak po pierwszych, dosyć opornych gryzach, reszta weszła zdecydowanie łatwiej. Przynajmniej dłużej mogła się nacieszyć smakiem tej całkiem niezłej jajecznicy.
-Kąpiel dobrze brzmi, chętnie skorzystam - odsunęła od siebie pusty już talerz i zabrała się za herbatę. - Chyba jednak poradzę sobie sama, dziękuję bardo - wywróciła lekko oczami.
Gdyby wiedziała o tej wewnętrznej batalii dorzuciłaby jeszcze do listy kebaba, ale że nie wiedziała, że właśnie leci lista życzeń, to tylko w spokoju kończyła herbatę. Skoro nie gotowała, to poczuła się chociaż do zmywania i zebrała naczynia. Uwinęła się z nimi dosyć sprawnie, bo w głowie już miała wizję długiej, gorącej kąpieli, to której już po chwili niemal biegła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 288
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw 09 Lis 2017, 01:07

- Twoja strata - odparł, wzruszając ramionami. Rose postanowiła wziąć się najwyraźniej za zmywanie, czego nie przewidywał, ale zdecydowanie było to miłe. - Dzięki - rzucił, wyjmując telefon z kieszeni. - Chcesz coś specjalnego na drogę? - zapytał jeszcze. - Będę i tak zlecał Amy małą listę zakupów na czas lotu.
Po usłyszeniu jakie dziewczyna ma zachcianki - o ile nie były zbyt dziwne - James wyszedł do salonu, aby zadzwonić i wszystko załatwić. Uwinął się w miarę szybko, więc mógł pokazać swojemu gościowi gdzie jest łazienka. Mając Rose chwilowo z głowy posprzątał butelki i pościelił łóżko, doprowadzając dom do porządku po ich wspólnej, zabawowej nocy. Barek zdecydowanie zubożał mocno jak na dwie osoby i jeden wieczór. Później poszedł na górę wziąć gorący prysznic i przebrać się, a odświeżony wrócił do kuchni, gdzie zrobił sobie kakao na zimno i zaczął przeglądać wiadomości czekając na Rose.
- Jest jeszcze chwila - zagadnął, gdy w końcu przyszła. - Chcesz odpocząć tutaj czy wolisz pojechać do miasta?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 277
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw 09 Lis 2017, 12:25

Sądziła, że jakoś jednak przeżyje. Oczywiście będzie ciężko, strasznie i smutno, ale była gotowa się tego podjąć. A póki co stanęła przy zlewie i zabrała się za zmywanie, którego na szczęście wiele nie było. Odłożyła już ostatni kubek i zaczęła wycierać ręce, gdy zauważyła stojącą na kuchence patelnię. Cholera...
-Kebab? - spojrzała na niego zabierając się za zdradziecką patelnię. - Z ostrym sosem. I pepsi. Dużo pepsi.
Gdy już finalnie uporała się ze zmywaniem zgarnęła swoje rzeczy i powędrowała do łazienki, gdzie spędziła duuuużo czasu. Tak to się kończy, kiedy dajesz kobiecie nielimitowany dostęp do łazienki. No i było zimno, więc opcja chodzenia z mokrą głową odpadała, a samo suszenie takiej czupryny nieco zajmowało. W końcu jednak wróciła do kuchni i wyglądała nawet na ogarniętą.
-Chyba wolę tutaj, a konkretniej na dworze. Muszę poszukać psów, bo jednak niezbyt chcę je tutaj zostawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 288
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Czw 09 Lis 2017, 19:56

Kiwnął tylko głową. Kebab i dużo pepsi to były prośby, które z chęcią spełni.
Kiedy Rose w końcu się pojawiła, on kończył powoli kakao i przejrzał już wszystkie ciekawe wiadomości oraz firmowego maila. Na jednego nawet zdążył odpisać.
- Czyli na dwór, dobrze - przytaknął i wstał od stołu, myjąc jedynie w przelocie szklankę. - Mam nadzieję, że pieski nie zmordowały zbytnio podwórka. To by było dość niefortunne, gdyby okazały się bardziej niszczycielskie niż duch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 277
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Kuchnia   Sob 25 Lis 2017, 01:59

Spojrzała tylko na niego wzrokiem "jak śmiesz posądzać moje cudeńka o coś takiego?" Szczegół, że jej cudeńka potrafiły rozszarpać gardło wampirowi czy sponiewierać zmiennokształtnego. To były jej słodkie, kochane psiaczki.
Zanim wyszła okutała się w co tylko się dało. Chciała już do domu. Kiedy tylko wylądują leci do motoru, jedzie do Arizony i będzie smażyła się w tamtejszym słoneczku. Ale póki co trzeba było wyjść na szkockie powietrze i zmierzyć się z wszechobecnym chłodem i wilgocią.
Jak podejrzewała, jej psiaków w najbliższej okolicy nie było, musiała więc wejść nieco bardziej w las. Kiedy już nie było widać domu zaczęła też gwizdać, by czworonogi szybciej mogły ją namierzyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kuchnia   

Powrót do góry Go down
 
Kuchnia
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2
 Similar topics
-
» [P2] Kuchnia ze spiżarnią
» Kuchnia z jadalnią
» Kuchnia
» Kuchnia
» Kuchnia z jadalnią na parterze

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Supernatural PBF :: Wyspy Brytyjskie :: Szkocja :: Posiadłość MacLeodów-
Skocz do: