Gra Play By Forum na motywach genialnego serialu Supernatural.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Pokój Gościnny I

Go down 
AutorWiadomość
James

avatar

Liczba postów : 330
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Pokój Gościnny I   Sob 11 Mar 2017, 01:45

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 331
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Nie 13 Sie 2017, 23:49

-Aha, to teraz jeszcze wystój w takim kręgu. I nie daj się wypędzić, a to już jest gorsze. Ciężko dyskutować z lecącym na ciebie żyrandolem - uśmiechnęła się lekko.
No cóż, inteligencja to jedno, a pewne wyszkolenie, doświadczenie i określone schematy działania drugie. Byli drużyną, działali razem, rozumieli się bez słów. W sumie lepiej pracowało jej się z psami niż niektórymi ludźmi. A już na pewno były bardziej skuteczne.
-Zgadza się, całkiem przydatne ustrojstwo - najpierw sprawdziła parter, ale było spokojnie, więc weszła na piętro, gdzie czekał już Czort. - No tak, bo zwinę co ciekawsze obrazy obrazy i zwieję w siną w dal - przewróciła oczami i w pierwszej kolejności poszła do pokoju, w którym znaleziono ciało. Zawsze była szansa, że jakieś tam ślady zostały. Od razu też zerknęła na miernik z nadzieją, że coś wykryje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 330
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Pon 14 Sie 2017, 00:00

- Kiedyś na pewno znudzi mu się gra w zbijaka - zażartował, ruszając za Rose. - Czyli duchy tworzą zakłócenia pola elektromagnetycznego, co? A to złośliwe istoty, jakby jęczenie, dzwonienie łańcuchami i zabijanie ludzi im nie wystarczało...
Poza solą zabrał ze sobą jeszcze jednego kabanosa na drogę, toteż podgryzał go powoli, beztrosko wędrując za panną Westcourt.
- Samotna dziewczyna na motorze jeżdżąca po Stanach z dwoma psami i polująca na potwory? Czemu nie zająć się okazyjną kradzieżą dzieł sztuki? - skomentował. - Jak idą poszukiwania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 331
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Pon 14 Sie 2017, 01:01

-Głównie te łańcuchy, człowiek próbuje spać, a tu mu dzwonią nad głową. Jedno jest pewne, duchy w większości są absolutnie niewychowane.
Obejrzała dokładnie podłogę, drzwi, okna, meble, zajrzała praktycznie wszędzie, wszystko wybadała miernikiem... i jedno wielkie nic. Wszystko w tak bolesnej normie, że aż nie chciało jej się wierzyć, że był tu jakiś duch, natomiast ślady tak perfekcyjnie posprzątane, że chyba poprosi o namiary na ekipę za to odpowiedzialną.
-Nic... wszystko w absolutnej normie. Przynajmniej tutaj - mruknęła wyraźnie niezadowolona.
Większość ludzi raczej cieszyłaby się z braku bliższego spotkania z morderczym duchem, ona wyglądała na poirytowaną. Zaczęła więc chodzić z pokoju do pokoju, wszędzie szukając jakichś śladów, no i oczywiście obserwując, czy nie występują jakieś zakłócenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 330
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Pon 14 Sie 2017, 01:09

Stał oparty o ścianę, przyglądając się jak Rose bada każdy metr kwadratowy pomieszczenia. Niestety nic się nie wydarzyło i zagadka nadal pozostawała nierozwiązana.
- Na dole miałaś wykaz wszystkich staroci sprowadzonych do rezydencji - zauważył, biorąc oszczędnego gryza kabanosa. - Będziemy sprawdzać teraz je wszystkie, aż znajdziemy obiekt odpowiedzialny za mordowanie ludzi w moim domu? Nie ukrywam, że mamy z tym duchem do pogadania... Nie lubię, gdy ktoś zabija zatrudnionych przeze mnie ludzi, na dodatek pod moim dachem. To po prostu takie... niegrzeczne.
Skrzywił się lekko i dziabnął kolejny kęs mięsa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 331
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Pon 14 Sie 2017, 01:25

Nie jej wina, że gdy duch był potrzebny to się chował. Zazwyczaj tak było. Wyłazi do zdecydowanie niechętnych mu ludzi, a kiedy przychodzisz go szukać to nagle znika bez śladu. Chyba zamiast opracowywać ochronę i broń na duchy ktoś powinien zabrać się za wabik. Ilu łowcom oszczędziłoby to czasu i roboty.
-Najwyraźniej będzie trzeba je przejrzeć. To może być wszystko mebel, dywan, lustro, obraz. A jak mamy pecha to coś w podwójnej dnie jakiejś szuflady lub fant w podszewce poduszki - westchnęła tylko.
To był element, który uderzył ją zaraz po rozpoczęciu przygody jako łowcy. Zamiast niekończącego się pasma przygód i walk był przeszukiwanie domów, czytanie książek, grzebanie w internecie i wypytywanie ludzi. O zaglądaniu w dziwne, brudne, zatęchłe miejsca lepiej było nie wspominać. Teraz i tak miała bardzo komfortowe warunki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 330
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Pon 14 Sie 2017, 01:45

- W takim razie chodźmy na dół i weźmy listę - powiedział, biorąc ostatni gryz. Straszne nudne to wszystko było... - Nie chcielibyśmy chyba niczego przegapić prawda? - zapytał z uśmiechem, nagle bardziej serdecznym niż te dotychczasowe, enigmatyczne. - Zresztą przekąska i tak się skończyła, a za jakiś czas powinna dojechać pizza. Może więc przerwa na ponowne przejrzenie obiektów oraz jedzenie, a po tym łowy na ducha?
Miał nadzieję, że Rose nie będzie miała nic przeciwko i będą mogli zaczekać na pizzę w kuchni. Jeżeli łowy miały być nudne, to równie dobrze mogli zająć się nimi z pełnym żołądkiem. Jeszcze by się okazało, że dostawa ich ominęła przez zmagania z duchem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 331
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   Pon 14 Sie 2017, 02:02

Te nagłe zmiany nastroju zaczynały ją coraz bardziej niepokoić. Możliwe, że powinna się tym zająć. Ale to już może kiedy nie będzie ryzyka, że nagle wyskoczy na nich duch przepełniony chęcią mordu. Póki co była lekko poirytowana. Brak jakichkolwiek śladów czy zakłóceń w miejscu zbrodni praktycznie się nie zdarzał, bez względu na czas, po którym się ich szukało.
-Tak... chyba zjedzenie pizzy wiele teraz nie zmieni. Kto wie, może zapachy zwabią ducha - schowała w końcu miernik, odpuszczając na jakiś czas.
Może duch był aktywny tylko o określonej porze? A może jakimś cudem robotnik sprowokował zjawę? Obie te teorie będzie musiała sprawdzić, ale to później, już z pełnym żołądkiem. Najwyżej ekipa sprzątająca będzie miała jeszcze mniej estetyczny widok, kiedy przyjadą zeskrobać kolejne ciało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pokój Gościnny I   

Powrót do góry Go down
 
Pokój Gościnny I
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Pokój #113
» Pokój numer #520
» Pokój do ćwiczeń

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Supernatural PBF :: Wyspy Brytyjskie :: Szkocja :: Posiadłość MacLeodów-
Skocz do: