Gra Play By Forum na motywach genialnego serialu Supernatural.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Posterunek Policji

Go down 
AutorWiadomość
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Posterunek Policji   Sob 11 Lis 2017, 19:48

Posterunek policji Waterloo, pracuje tu ponad setka funkcjonariuszy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas White

avatar

Liczba postów : 142
Na forum od : 26/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Sob 11 Lis 2017, 22:33

7 lipca 2016
Popołudnie


Niecałe dwie godziny później Nico dotarł do Waterloo. Pierwszym miejscem, do którego zamierzał się wybrać, był posterunek, na którym prowadzono śledztwo w interesującej go sprawie. Wynajął pokój w motelu "misiaczek", po czym przebrał się w garnitur.
Zaparkował swojego Lincolna przed posterunkiem, sięgnął do schowka po blachę agenta federalnego i skierował się do oficera prowadzącego śledztwo.
- Witam, Henry Buford, FBI... Miło mi. - dodał na końcu, kiedy rozmówca podzielił się swoim imieniem. Oczywiście także podał mu rękę i mocno uścisnął. - Ja w sprawie śledztwa, które tu prowadzicie. Proszę mi powiedzieć wszystko, co pan wie. Podobno ofiary były pozbawione serc..? Czy mogę udać się do koronera, aby obejrzeć je..? Chciałbym też porozmawiać ze znajomymi drugiej z ofiar, Jack'a Taylor'a. - zasypał go gradem pytań...

_________________
Dopóki su­mienie pa­mięta, wi­ny nie zapomnisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Nie 12 Lis 2017, 20:00

Po wejściu na posterunek Nicolas od razu został skierowany przez jednego z policjantów - który jak to zwykle bywa nie poznał się na fałszywej odznace - do detektywa odpowiedzialnego za prowadzenie śledztwa, Henry'ego Law. Łowca zastał go przy jego biurku, był to czarnoskóry mężczyzna z krótko przyciętymi, poprzetykanymi siwizną czarnymi włosami oraz utrzymaną w podobnym stylu brodą. Na oko był niewiele po czterdziestce. Oficer przywitał się z "agentem", wyrażając lekkie zaskoczenie, że federalni zainteresowali się sprawą tak szybko, ale nie drążył tematu, ani też nie narzekał.
- Niewiele tego jest - oznajmił Henry. - Pierwszą ofiarę znaleźli w zaułku śmieciarze,  robiąc poranny kurs wywożenia odpadków. Niestety po przesłuchaniu wszystkich świadków mieszkających w okolicy niczego się nie dowiedzieliśmy poza tym, że nasza ofiara miała tendencję do zaczepiania ludzi, niekoniecznie w przyjemny sposób. Znalazło się kilka otarć na ramionach, zaczernione oko, rozcięta warga, widać, że doszło do bójki. Jedynym nadzwyczajnym szczegółem było brakujące serce. Zupełnie jakby ktoś wyrwał mu je z klatki - detektyw pokręcił głową i otworzył szufladę, wyjmując z niej papierową kopertę ze zdjęciami z miejsca zbrodni i wręczając Nico. - Druga ofiara została znaleziona kilka dni później. Jack Taylor, razem z grupką znajomych postanowili urządzić sobie ognisko w lesie, oddalił się na chwilę i... Znaleźli go z dziurą w piersi. Tym razem jednak żadnych śladów walki, zupełnie jakby wszystko zostało zrobione jednym, szybkim ruchem. Dzieciaki nic nie widziały, ani nic nie słyszały, a przynajmniej wszystkie tak utrzymują. Jack nie był najbystrzejszym dzieciakiem, ani najlepiej ułożonym, lubił poimprezować i niekoniecznie wywiązywał się z obowiązków, ale nigdy nie miał problemów z prawem. Nauczyciele w jego szkole również nie zauważyli by były z nim jakieś problemy. Podobno ostatnio nie do końca dogadywał się z Alice Smith, swoją dziewczyną, i jej kuzynem Ethanem. Oboje byli na tym samym ognisku, ale nie odchodzili, więc mają alibi poświadczone przez licznych świadków. Zresztą nie sądzę żeby któreś z nich było zdolne zabić Jacka nawet gdyby chciało - Law westchnął i oparł się o biurko. - Nie będę ukrywał, że sprawa utknęła i nie mamy wielu poszlak by ruszyć naprzód.
Funkcjonariusz podał Nico adres kostnicy, w której przebywały obecnie zwłoki oraz polecił zacząć rozmowę ze znajomymi Jacka od Alice i Ethana, których adres również mu podał. Na koniec zostawił jeszcze łowcy swój numer i powiedział, żeby dzwonić w razie potrzeby, pomoże jak tylko będzie w stanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas White

avatar

Liczba postów : 142
Na forum od : 26/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Sro 13 Gru 2017, 23:12

Nico uśmiechnął się i skinął głową.
- Góra każe, to jadę i sprawdzam. Wie pan, taka robota. - rzekł niefrasobliwie, po czym wysłuchał detektywa, czasami coś notując. Odebrał koperty i pospiesznie spojrzał na zdjęcia. O ile pierwszy przypadek mógł wyglądać na dość "zwyczajny" - nie licząc wyrwanego serca - o tyle drugi przypadek wyglądał zupełnie inaczej. Miał już pewną teorię i był pewien, że to robota dla łowcy.
Odebrał od mężczyzny wszystkie dokumenty i zapewnił, że będą w kontakcie. Następnie opuścił posterunek, zajrzał raz jeszcze w podany adres i ruszył do kostnicy w pierwszej kolejności. Następnie zamierzał spotkać się ze znajomymi zabitego chłopaka. Miał nadzieję, że oni naprowadzą go na jakiś trop...

zt.

_________________
Dopóki su­mienie pa­mięta, wi­ny nie zapomnisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas White

avatar

Liczba postów : 142
Na forum od : 26/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 16 Lut 2018, 19:00

8 lipca 2016
Poranek


Nad ranem, kiedy brał szybki, zimny prysznic - dostał sms-a. Nie sprawdził go natychmiast, co było oczywiście błędem. Wiadomość bowiem była od miejscowego komendanta i dotyczyła sprawy, którą badał. Ponoć znaleźli coś nowego i White miał jak najszybciej pojawić się na komisariacie. Nie bawiąc się już w przebieranie za agenta FBI, Nico wskoczył do samochodu i ruszył na spotkanie.
Jednak burczało mu w brzuchu na tyle mocno, iż zajechał do przydrożnego baru i wziął dwa cheeseburgery na wynos.
Do komisariatu wpadł z przekąską w ręku.
- Nie miałem czasu na śniadanie. - rzucił ogólnikowo do Henry'ego, odpowiadając na jego spojrzenie. - Co tam macie..? - zapytał zaciekawiony. Raczej nie chodziło o kolejny atak, bowiem wtedy wzywaliby go raczej do kostnicy. A więc co..?

_________________
Dopóki su­mienie pa­mięta, wi­ny nie zapomnisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 16 Lut 2018, 19:07

- Nie ma problemu - odpowiedział gliniarz uśmiechając się lekko. Każdy na służbie doskonale wiedział jak to jest. - Po wczorajszej rozmowie postanowiłem rozejrzeć się jeszcze raz z chłopakami i znaleźliśmy skrawek materiału pokryty krwią - oznajmił. - Analiza niestety potwierdziła, że jest to jedynie krew ofiary, ale zawsze jest to jakaś wskazówka.
Henry poprowadził Nico do pokoju, gdzie wręczył mu torebkę strunową, w której znajdował się kawałek urwanej, jasnoniebieskiej tkaniny pokrytej na brzegu krwią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas White

avatar

Liczba postów : 142
Na forum od : 26/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 16 Lut 2018, 19:21

Pokiwał głową i ruszył za mężczyzną do pokoju obok. Kończąc przekąskę, przyglądał się zawartości torebki i nagle wszystko zaczynało nabierać kolorów. - Koszula porwana w warsztacie... Dobre sobie - przeleciało mu przez myśl. A więc wilkołakiem był nauczyciel. Tak bardzo troszczący się o dobre wykształcenie swojej pasierbicy. Czemu jednak zabił tego pierwszego..?
- Czy pierwsza ofiara miała coś wspólnego z Jackiem..? Albo rodziną Smithów..? - zapytał bezwiednie, intensywnie myśląc. - Tak tylko pytam. Próbuję połączyć obie ofiary, czy miały ze sobą coś wspólnego. - natychmiast wytłumaczył się. Nie chciał, aby policjanci zaczęli węszyć wokół Smithów...

_________________
Dopóki su­mienie pa­mięta, wi­ny nie zapomnisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 16 Lut 2018, 19:25

Henry spojrzał na łowce pytająco, zaskoczony pytaniem.
- Przesłuchaliśmy kogo mogliśmy, ale nie znaleźliśmy żadnych powiązań - odpowiedział. - Jedyne co ich łączyło to nieciekawa reputacja, chociaż Jack mimo swoich wad raczej nie posunął się nigdy do bezpośredniej napaści na kogoś. Pomijając jakieś drobne przepychanki z kolegami na boisku. Ten delikwent za to, jak wspomniałem, znany był z zaczepiania ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Nicolas White

avatar

Liczba postów : 142
Na forum od : 26/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 16 Lut 2018, 19:28

Wzruszył lekko ramionami. To była ślepa uliczka.
- Macie jakieś skargi na pierwszą z ofiar..? Może od ludzi, których zaczepiał..? Może wśród nich warto poszukać sprawcy..? - miał nadzieję, że może tym razem na coś trafi.
Kiedy wszystko zostało wyjaśnione, podziękował komendantowi i pożegnał się. Na komisariacie nie miał już nic do roboty. Trzeba było jednak ponownie porozmawiać z Ethanem...

zt.

_________________
Dopóki su­mienie pa­mięta, wi­ny nie zapomnisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   Pią 16 Lut 2018, 19:35

- Skargi? Całe mrowie... Ale nic nie rzuciło nam się w oczy.
Henry przyniósł Nicolasowi listę nazwisk osób jakie zgłaszały ofiarę, jednak łowca nie wypatrzył tam żadnego ze Smithów, ani też Gregory'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posterunek Policji   

Powrót do góry Go down
 
Posterunek Policji
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Posterunek policji
» Verter [Misja Policji Magicznej]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Supernatural PBF :: Ameryka Północna :: Stany Zjednoczone :: Centralne Stany :: Iowa :: Waterloo-
Skocz do: