Gra Play By Forum na motywach genialnego serialu Supernatural.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Przedmieścia

Go down 
AutorWiadomość
Cedric

avatar

Liczba postów : 100
Na forum od : 19/07/2014

PisanieTemat: Przedmieścia   Pią 26 Sty 2018, 22:28

Przedmieścia Filadelfii.

_________________
Wszystko się kiedyś kończy. Nawet nieśmiertelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Sro 07 Lut 2018, 12:53

8 lipca 2016 - popołudnie

Po krótkich poszukiwaniach Cedric w końcu odnalazł wspomniany przez demona magazyn. Budynek położony był w niewielkim lasku, przed nim znajdował się pusty plac. Całość otoczona była podziurawioną lub zerwaną w wielu miejscach przerdzewiałą siatką. Na zewnątrz nie było śladu żadnej żywej duszy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Liczba postów : 100
Na forum od : 19/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Czw 15 Lut 2018, 09:24

Ced wreszcie dotarł na miejsce. Instrukcje podane przez Asha nie były zbyt precyzyjne, ale jakoś sobie poradził. Na szczęście starych magazynów wokół Filadelfii nie było za dużo.
Po drodze zmienił tablice na pierwszej stacji paliw jaką zobaczył. Na wszelki wypadek... gdyby ktoś czasem powiązał jego auto z wybuchem sierocińca...
Zaparkował swojego mustanga na poboczu drogi prowadzącej na miejsce. Wysiadł, otworzył bagażnik i wyciągnął nożyk z kurdyjskimi runami. Przez te wszystkie lata zapomniał już jak go zdobył. Ratował mu życie tyle razy, że nawet nie potrafił zliczyć.
Oprócz tego wziął spray do szybkiego namalowania pułapek, choć wątpił, że będzie miał okazję go użyć. Cel miał być martwy a nie wygnany do piekła... za długo już to plugastwo panoszyło się po świecie. Za dużo razy nadepnęła Cedricowi na odcisk... Spalenie księgarni było jednak czymś co przelało czarę goryczy. Zemsta będzie cudowna. Mimo wszystko wolał jednak tego spraya mieć niż nie mieć.
Do swojego pistoletu załadował magazynek pełen nabojów z pułapkami na demony. Drugi, zapasowy, włożył do kieszeni spodni. W kurtce miał jeszcze buteleczkę wody święconej, której zamierzał użyć w sytuacji awaryjnej.
Wziął głęboki oddech i ruszył do magazynu.
- Mam nadzieję, że to nie wybuchnie... - powiedział cicho do siebie.
Znalazł miejsce, gdzie siatka była mocno podziurawiona. Odchylił pordzewiałe ogrodzenie ręką i chwile później znalazł się na placu przed magazynem. Z nożem w prawej ręce i pistoletem w lewej zbliżył się do czegoś co wyglądało jak brama wjazdowa dla samochodów dostawczych. Jeśli będzie otwarta to tamtędy wejdzie do środka. Jeśli nie to poszuka drzwi albo wejdzie przez okno.

_________________
Wszystko się kiedyś kończy. Nawet nieśmiertelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Czw 15 Lut 2018, 14:37

Brama należała do tych na prowadnicach, podnoszonych do góry. Owszem, była otwarta. Gdy nefilim spróbował ją unieść ruszyła się ciężko - chociaż przy jego nadludzkiej sile nie było to większe wyzwanie - i skrzypnęła potężnie. Ach... wszystko tu było takie pordzewiałe... W środku Cedric mógł zauważyć samochód dostawczy, który w przeciwieństwie do reszty wiszących na ścianach i leżących na przegniłych stołach narzędzi nie był ani trochę przeżarty przez rdzę. Z paki auta dochodziły też jakieś dźwięki... Po lewej widać było drzwi prowadzące do pozostałych części magazynu, to najwyraźniej był garaż i warsztat. To co znajdowało się głębiej zasłaniało na razie auto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Liczba postów : 100
Na forum od : 19/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Czw 15 Lut 2018, 18:20

Chwycił za podstawę bramy obiema rękami i podniósł ją ponad głowę. Ustrojstwo zaskrzypiało tak potwornie, że z efektu zaskoczenia nic nie zostało. Zaklął w myślach. Jeśli coś miało go usłyszeć to właśnie to zrobiło.
No nic, trzeba było iść dalej. Choć miał świadomość, że prawdopodobnie pakuje się w jakąś paskudną pułapkę, to jednak nie miał zamiaru odpuścić.
Na powrót chwycił w dłonie pistolet i nóż. Prawą rękę ułożył pod lewą tak, żeby nóż był skierowany do przodu i zaczął penetrować wzrokiem garaż centymetr po centymetrze. W tym czasie usłyszał coś dziwnego. Cichy hałas dochodził zza samochodu. Powolnym krokiem skierował się w tamto miejsce celując z broni przed siebie. Jeśli zobaczy demona to od razu miał zamiar strzelać.

_________________
Wszystko się kiedyś kończy. Nawet nieśmiertelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Czw 15 Lut 2018, 20:33

Cedric stanął za samochodem. W dalszej części magazynu widać było jedynie kilka rozpadających się, przegniłych skrzyń i więcej pordzewiałych narzędzi, nic ciekawego. Demonów również jak na razie nie było widać... Za to dźwięki dochodziły z paki auta. Nefilim dobrze spodziewał się, że była to pułapka, ponieważ gdy tylko sięgnął by otworzyć drzwi, dłonie wystrzeliły spod samochodu i chwyciły go za kostki pociągając mocno... W tym samym czasie drzwi do dalszych części budynku otworzyły się z głośnym skrzypnięciem i wybiegł z nich grubszy mężczyzna w przybrudzonym podkoszulku z łomem w dłoni. Jego oczy były taflą gładkiej czerni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Liczba postów : 100
Na forum od : 19/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Pią 16 Lut 2018, 20:23

No i miał rację. Jakieś plugastwo złapało go za kostki i przewróciło na plecy. Zobaczył też kątem oka drugiego przeciwnika wychodzącego zza jednych drzwi. Natychmiast oddał dwa strzały do kreatury pod autem. Jeśli go nie puściła to nożem przebił jej nadgarstki.
Potem miał zamiar wstać jak najszybciej i wpakować kulkę między oczy drugiemu demonowi, kopnąć go z całej siły i zakończyć jego życie ciosem noża w serce. Jeśli zginie to Ced zabierze się za tego, który siedział pod samochodem. Jego chciał zabić boleśniej. Te chwycenie znienacka za nogi go wkurzyło.

_________________
Wszystko się kiedyś kończy. Nawet nieśmiertelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Pią 16 Lut 2018, 20:33

Ucisk na kostki zelżał, gdy dwa pociski oznaczone pułapką na demony trafiły przeciwnika czającego się pod samochodem. Cedric mógł spokojnie wyrwać się i wstać, acz drugi demon był już tuż obok... Nefilim oberwał łomem w brzuch, jednak nie zrobiło to na nim tak wielkiego wrażenia jak demon się spodziewał. Nóż wbił się w serce, oczy błysnęły i na ziemię opadł już bezwładny trup. Pozostawało dobić unieruchomionego typka spod auta i zobaczyć co było na pace.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Liczba postów : 100
Na forum od : 19/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Pią 16 Lut 2018, 20:52

Trafił demona pod autem i wyrwał się z jego uścisku. Wstał natychmiast, ale gdy już miał naciskać spust by trafić drugiego piekielnika, ten zdzielił go łomem w brzuch. Ced ugiął się lekko pod tym ciosem, ale ogarnął się błyskawicznie i zdzielił demona z kolby w twarz, po czym dobił go pchnięciem noża w serce. Nieruchome cielsko padło na podłogę.
Cedric spojrzał w stronę samochodu. Schował broń za paskiem i chwycił nóż w prawą rękę.
- No chodź tu...
Sięgnął pod auto i chwycił drugiego przeciwnika za nogę. Pociągnął go z całej siły tak, że demon poleciał kilka kroków w powietrzu i uderzył o stół warsztatowy roztrzaskując go na pół. Ced podszedł do swojego celu i chwycił go za włosy. Podniósł do siebie i przystawił nóż do jego gardła.
- Szukam pewnego demona z rozdroży. Lubi posługiwać się imieniem Alex. Jeśli zdradzisz mi gdzie jest to może zamiast zabijać po prostu odeślę cię do piekła.
Cokolwiek demon powie Cedric i tak miał zamiar go zabić zaraz po tym jak skończy. Jeśli nic nie powie to oczywiście też.
Po skończeniu małego "przesłuchania" rzucił truchło na ziemię i podszedł do ciężarówki. Dopiero teraz przyjrzał jej się lepiej. Było w niej coś nietypowego. Nie pasowała do reszty otoczenia. Była... zbyt świeża. Z paki nadal dochodziły dziwne dźwięki. Nefil zabrał się za otwieranie drzwi. Trzeba było to sprawdzić.

_________________
Wszystko się kiedyś kończy. Nawet nieśmiertelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mistrz Gry

avatar

Liczba postów : 119
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Pią 16 Lut 2018, 21:16

- Dobry układ - odpowiedział demon i wymusił uśmiech. - Alex ostatnio zawarła kilka niezłych umów i zrobiła sobie wolne. Opala się teraz na plaży w Kalifornii z jakimś nowym kochasiem - powiedział. - Larry... Larry Snow, coś takiego... Jest właścicielem kilku klubów, jak popytasz na pewno ci pokażą na miejscu.
Demon spojrzał wyczekująco na Ceda.
- To jak to robimy z tym egzor... Ukh... - charknął, gdy kurdyjski nóż zadał mu śmiertelną ranę.
Po podejściu do samochodu i otworzeniu go Cedric ujrzał... Gromadkę związanych, zakneblowanych i trochę zmaltretowanych dzieci, które patrzyły na niego pełnymi przerażenia oczyma. Najwyraźniej sierociniec nie został wysadzony razem z wszystkimi mieszkańcami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Cedric

avatar

Liczba postów : 100
Na forum od : 19/07/2014

PisanieTemat: Re: Przedmieścia   Pią 16 Lut 2018, 22:52

Gdy demon padł martwy na ziemię Cedric westchnął ciężko.
- Kalifornia kurwa mać... dobrze, że nie Australia...
W takich chwilach myślał sobie, że prawdopodobnie nigdy Alex nie dopadnie. Przez kilka wieków ciągle mu uciekała, a ta jej umiejętność skakania na drugi koniec świata bardzo jej to ułatwiała. Kiedyś coś wykombinuje. Zastawi jakąś pułapkę i złapie tą plugawą sukę. A wtedy będzie bardzo powoli umierać...
Gdy otworzył tylne drzwi ciężarówki stanął na chwilę jak wryty i zmarszczył brwi. Kilkanaście dzieciaków patrzyło na niego z mieszanką strachu i zdziwienia. Były związane i zakneblowane. Wyglądały cało i zdrowo, choć na kilku było widać jakieś małe otarcia czy niegroźne siniaki.
- Zaraza... - Przez chwilę zastanawiał się co robić. Rozglądał się po garażu szukając wzrokiem kolejnych demonów, ale na razie nic nie widział. - Dobra, chodźcie. - Wskoczył na pakę ciężarówki i zaczął dzieciaki uwalniać z więzów. - Spokojnie, źli ludzie odeszli. Zaraz zadzwonię po dobrych ludzi, którzy was stąd zabiorą.
Gdy wszystkie szkraby zostały uwolnione Ced wpadł na pewien pomysł.Wyciągnął z wewnętrznej kieszeni kurtki piersiówkę z wodą święconą.
- Pewnie chcecie pić. Trzymajcie. Tylko każdy po małym łyczku, żeby dla wszystkich starczyło. No, śmiało. - Podał buteleczkę pierwszemu dzieciakowi z brzegu.
Wszystkie popiły po łyczku i nic się nie stało. Dobrze... bardzo dobrze.
Chwilę później zadzwonił na policję. Zgłosił, że słyszał strzały i krzyki w okolicy magazynu. Teraz tylko trzeba było się ulotnić zanim gliny zjawią się zgarnąć dzieciaki.
- Zaraz przyjadą moi przyjaciele i zabiorą was w bezpieczne miejsce. Musicie tylko na nich poczekać.
Cedric zabrał się za zacieranie śladów. Podniósł dwie łuski, które zostały po jego strzałach, wytarł dokładnie swoje odciski palców z drzwi ciężarówki i bramy wjazdowej do garażu. I tak w bazie policji go nie ma, ale wolał nie zostawić po sobie absolutnie nic. Być może dzieciaki powiedzą, że widziały wysokiego blondyna, ale tak mała ilość informacji nic im nie da.
Zajrzał jeszcze do głównego pomieszczenia magazynu, żeby sprawdzić czy nie ma tu więcej demonów. Teren okazał się czysty, co bardzo Ceda usatysfakcjonowało.
- Zostańcie tutaj. Zaraz moi przyjaciele przyjadą. - Rzucił jeszcze do dzieci po czym odszedł szybkim krokiem w stronę swojego samochodu. Wrzucił do bagażnika kurdyjski nożyk i niepełny magazynek od pistoletu, zamiast którego załadował kompletny.
Po minucie już go nie było...

_________________
Wszystko się kiedyś kończy. Nawet nieśmiertelność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Przedmieścia   

Powrót do góry Go down
 
Przedmieścia
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Przedmieścia
» Nowobogackie przedmieścia
» Kościół św. Patryka na przedmieściach miasta

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Supernatural PBF :: Ameryka Północna :: Stany Zjednoczone :: Wschodnie Stany :: Pensylwania :: Filadelfia-
Skocz do: