Gra Play By Forum na motywach genialnego serialu Supernatural.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Gabinet

Go down 
AutorWiadomość
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Gabinet   Pią 16 Lut 2018, 22:38

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Pią 16 Lut 2018, 23:21

3 sierpnia 2016 - popołudnie


Ostatnie dni spędzał głównie wylegując się na plaży lub czytając książki. Zarówno nadrabiając kilka starych, jak i zaczytując się w paru nowych egzemplarzach sprowadzonych na bardzo specjalne życzenie ostatnimi dniami. Teraz akurat skończył ćwiczyć i powoli opróżniając butelkę wody skierował się do gabinetu, gdzie zostawił przyniesioną pół godziny wcześniej przez kuriera przesyłkę. Z jednej strony nie wypadało przerywać treningu, z drugiej czekanie dłużej niż to konieczne na otwarcie byłoby nie do zniesienia, więc prysznic mógł poczekać. Wyjął z szuflady biurka jeden z noży i ostrożnie rozciął pudełko, wyjmując ze środka długą i dość wąską skrzynkę z dębowego drewna. Otworzył miedziane zamki i odchylił wieko, po czym wziął znalezisko na ręce. Zacisnął dłoń na rękojeści i wysunął część odrestaurowanej klingi z pochwy. Cudowny. Tutaj akurat chyba wszyscy się zgodzimy. Ładny. To może teraz prysznic? Mhm. Mogę dzisiaj wyrwać jakieś modelki na plaży? Nie... Nie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 321
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 15:10

5 sierpnia 2016

Och, bez przesady. Pomijając, że widziała już więcej, to nie raz i nie dwa na jakimś polowaniu jej towarzysz był bez koszuli. Momentów, kiedy trzeba było takiego delikwenta najzwyczajniej w świecie opatrzyć, nawet nie zliczy. Naprawdę, przywykła, a w sumie nie raz miała nawet ciekawsze widoki.
Gdy weszli do gabinetu w oczy od razu rzucił jej się przedmiot na biurku. Podeszła bliżej. Miecz. Stary miecz. W dobrym stanie. Tylko pytanie, czy to wystarczy. Uniosła go ostrożnie i wyjęła z pochwy, przyglądając się uważnie.
-Muszę przyznać, że robi wrażenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 15:24

Widziała czy nie, to za każdym razem na to wspomnienie wpadała w mały szał, więc lepiej było nie ryzykować. Najwyżej jak nagle zmieni zdanie to zerwie z niego koszulę. Tylko trzeba było mieć nadzieję, że nie porwie przy okazji bo w sumie nawet ją lubił.
- Miecz Gotfryda z Bouillon - powiedział, uśmiechając się lekko. - Skrwawiony na murach Jerozolimy w czasie pierwszej krucjaty. Trudno było go zdobyć, a później odnowić, ale było warto... - oznajmił, przyglądając się dzierżącej miecz dziewczynie. - No to... Jaki dokładnie mamy plan? Rozumiem, że gramy i jakie mamy role, ale czy ustaliliście jakieś konkretniejsze szczegóły, czy może po prostu improwizujemy?
Szczerze powiedziawszy miał pewne wątpliwości czy Rose nadaje się do gry stereotypowej kochanki miliardera. O ile mógł ją sobie wyobrazić w sukience, to jakoś nie widział jej przyklejonej do czyjegoś ramienia i zaśmiewającej się nawet z najgorszego żartu wypowiedzianego przez swojego bogatego partnera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 321
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 15:31

Ależ oczywiście, jeszcze chwila, a dosłownie się na niego rzuci, a koszula pójdzie w strzępy, lepiej niech się szykuje i odbierze jej miecz, przynajmniej będzie miał się czym bronić.
-No no... jak to nie przejdzie, to nie wiem co - oglądała miecz jeszcze przez chwilę nim odłożyła go na miejsce. - Chłopaki mają nam załatwić na miejscu broń, bo prawdopodobnie przy wejściu będzie trzeba wszystko zostawić. Opcja najbardziej optymistyczna to taka, że to co chcemy zwyczajnie wygramy w licytacji. Jak nie... no to, jak już mówiłam, na miejscu będzie czekała broń - wzruszyła ramionami.
Bądźmy szczerzy, nie każdy miliarder, a zwłaszcza ci ekscentryczniejsi, chcieli mieć u boku śliczne idiotki. Mieli wystarczająco dużo pieniędzy, by wykupić sobie okazy i ładne i inteligentne jednocześnie. Tak więc nie, zaśmiewania z idiotycznych żartów nie będzie. A co do klejenia się... wzniesie się na wyżyny poświęcenia i swoich umiejętności aktorskich. A potem Nico w forcie stawia jej tyle kolejek aż się nie upije. Będzie jej to winny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 15:47

- Szczerze mówiąc to trochę szkoda mi się z nim rozstawać - powiedział, rzucając ostrzu tęskne spojrzenie. - Ale pewnie ratujecie świat czy coś takiego, więc chyba można wam trochę pomóc.
Nie wspominając już o długu wdzięczności do wykorzystania na wycieczkę do Disneylandu, lody i zapas pepsi.
- Hmm... Przemycacie broń do klubu? W sumie czego innego mogłem się spodziewać - stwierdził. - Czy ja też coś dostanę? - zapytał z uśmiechem. - Nie chcę czuć się bezbronny.
Ciekawe ile by musiał dać bramkarzowi w łapę żeby pozwolił mu przynajmniej zatrzymać kastet. Albo w sumie... Najwyżej usiądzie i będzie oglądał jak biją się ludzie z bronią, zawsze można złapać pierwsze lepsze krzesło do pomocy. W sumie to chyba obejdzie się bez tego, jakąś podstawową zabawkę się załatwi.
- Masz gdzie się zatrzymać? - zapytał. - Mam tu kilka wolnych pokoi - zaproponował, a zanim Rose strzeliły do głowy jakieś głupie pomysły uprzedził. - Żadnych podtekstów... Przenocowałem cię już kilka razy i chyba ne było źle. Nie patrzę tez krzywo na zwierzęta w przeciwieństwie do niektórych moteli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 321
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 15:55

-Tak, pewnie coś w tym stylu. W sumie sami nie wiemy co dokładnie szukamy, ale że szuka tego również banda demonów powiązana z wiedźmami, to jest to raczej coś cennego.
Zawsze zostawała też opcja dowiedzenia się kto to cacko kupił i pokojowego przekonania go, by jednak zgodził się wyzbyć swojej nowej własności.
-Tego nie wiem, ale może coś ci skapnie. Zależy jak pójdzie chłopakom.
Znając życie bramkarze byli bardzo dobrze opłacani, również na tę okoliczność. Możliwe też, że jeśli funkcję tę pełnili nie do końca ludzie, to pożądaną walutą niekoniecznie były pieniądze.
-Mam namiary na motel. Zresztą muszę jeszcze iść na miasto. Szykowałam się na wybijanie demonów, więc jakoś tak żadnej kiecki ze sobą nie wzięłam, muszę skoczyć na małe zakupy - skrzywiła się lekko.
W sumie lista zakupów była długa... sukienka, obcasy, może jakaś biżuteria, kosmetyki... to będzie cały maraton zakupowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 16:06

- Może coś ci skapnie - jęknął udręczonym głosem. - Wiesz, że zadzwoniliście prosząc o walizkę z milionem dolarów i muzealny eksponat, prawda? - zapytał z lekkim uśmiechem. - A to ja podobno jestem dziwny...
Jesteś... Mhm... No... jesteśmy... Och... bramkarze... Głowa Jamesa już dawno porzuciła ten pomysł, a kłębiące się wewnątrz trybiki wpadły na coś innego. Pewnie będzie mało skuteczne przeciwko potworom, które jakoby nie lubiły rzeczy właśnie metalowych - srebro i żelazo - ale zawsze lepsze niż same pięści.
- Motel, naprawdę? - zapytał z powątpiewaniem, rozglądając się po gabinecie. - Już nie kręć nosem i przyjmij gościnną ofertę - stwierdził. - Właściwie to kiedy mamy iść na tę aukcję? - po odpowiedzi skinął głową. - Mhm... No to widzisz, po co kisić się w jakimś zakurzonym motelu? - zapytał i oparł się łokciami o biurko, uważnie patrząc na Rose. - Poza tym mam tu większą biblioteczkę niż w tamtym mieszkaniu - dodał z szerokim uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 321
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 17:42

-Wiesz, że zakładamy też opcję walki z bandą demonów gołymi rękami i nie narzekamy na nadmiar broni, prawda? - wywróciła oczami.
W sumie na demony były chociaż pułapki i egzorcyzmy. Z potworami mogłoby już być gorzej. ... chyba musi zainwestować w srebrną biżuterię.
-Naprawdę, w sumie jest ich tu całkiem sporo - i część powinna być nawet znośna. - Za dwa dni.
... biblioteczka. Możliwe, że ze zbiorami równie ciekawymi co ostatnio. A nawet jeśli nie, to po prostu z książkami. No i tutaj jej psy będą mile widziane.
-... no dobra - mruknęła. - Ale zakupy wole zrobić już dzisiaj, chcę mieć to z głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 17:51

- To jest dla mnie nowość - odpowiedział. - Powinienem się nauczyć egzorcyzmu na pamięć? W dwa dni powinno gładko wejść, ale jeżeli wskażesz jakiś konkretny będę wdzięczny. Jesteś w końcu ekspertem, na pewno wiesz, które rzeczywiście działają, a które gilgoczą tylko demona po brzuszku.
Swoją drogą jedna z obecnych tu osób w pewnym stanie lubiła jak się ją gilgocze po brzuszku i ku zaskoczeniu tłumów nie miała rudych włosów. Och... Naprawdę, jak można być tak zawistnym, a jednocześnie sprawiać sobie dodatkowych problemów. Przecież tylko chciał pomóc. Jakoś nie miała nic przeciwko nocowaniu u zupełnie obcej osoby, gdy spotkali się pierwszy raz. Ach, a jednak książki pozostawały ostatecznym argumentem. Dobrze, że wszystkie nowe dzieła okultystyczne - z których James jak to lubił wybierał same starocie - nabyte od ostatniego spotkania leżały już ładnie na półkach i wyglądały jak odwieczna część kolekcji wszystkich dziwów jakie zbierał.
- Mogę iść z tobą? - zapytał, robiąc trochę maślane oczka. - W lodówce powoli zaczyna świecić pustkami, a teraz trzeba kupić dla dwojga. A czuję, że jeżeli poproszę o to Amy, to wbije mi klucze w oko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 321
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 17:58

-Zapiszę ci dobry... i narysuję wzór pułapki na demony. Jednak to drugie ułatwia to pierwszy, bo, niestety, filmy kłamią i zanim skończysz egzorcyzm demon spróbuje zabić cię jakieś sto razy.
Lepiej niech nie przypomina, bo to nie Amy wbije mu klucz w oko, a w sumie Rose miała pod ręką znacznie ciekawsze rzeczy, z bronią włącznie. A za te magiczne części bibliotecznej kolekcji zapewne zabierze się w pierwszej kolejności.
-Czy ty wiesz na co się piszesz? Mówimy o zejściu kilku, jak nie kilkunastu sklepów, co gorsza możliwe, że jubilera, a dodatkowo te z kosmetykami - w tej chwili nie patrzyła na niego jak na ekscentrycznego miliardera, a jak na zwykłego wariata. - To może zająć nawet parę godzin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 18:17

- Zmniejsz do pięćdziesięciu - oznajmił. - Umiem bardo szybko recytować.
Nie miał zamiaru wspominać podobnych rzeczy, już wiedział czym to się kończy. Poza tym Rose jednak co nieco pamiętała, więc bardzo możliwe, że to również, a już na pewno była świadoma tego co się z nią mniej więcej dzieje.
- Doskonale - powiedział. - I niech to będą te najdroższe, może nawet ktoś z obecnych na aukcji nas zobaczy. Tylko umocni to naszą małą grę, prawda? W końcu moje słońce powinno prezentować się jak najlepiej na podobnym wydarzeniu - zażartował i mrugnął do niej, chociaż jeżeli ktoś zobaczyłby go na zakupach z "kochanką" rzeczywiście mogłoby to dobrze wpłynąć na ich blef. - Ech... Po drodze możemy zajść na lody, znam świetne miejsce. Idealne na taką upalną pogodę i wędrówka będzie o wiele smaczniejsza.
Looooooooody! <3 Pilnuj jej, uwielbiam styl motocyklowej barbie, ale nie wiem czy możemy jej zaufać z wyborem czegoś wieczorowego. A nie chcę żeby miała sukienkę niepasującą mi do krawata >:c ... ... Serio? Serio...
- Zakładam, że jedziemy twoim i prowadzisz - powiedział, podchodząc do drzwi. - W takim razie daj mi dosłownie minutkę na przebranie się...
Po chwili pojawił się gotowy, w czarnej koszulce - takiej jak na avku - i dżinsach oraz krwistoczerwonej koszuli w drobną, ciemna kratkę.
- Właściwie jak sprawdza się samochód?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 321
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 18:33

-... najdroższe? No to chyba ty stawiasz, bo ja mam określony limit na koncie - skrzywiła się lekko. - Nie wszystkim przybywa pieniędzy na koncie szybciej, niż dają radę liczyć.
Zamierzała wpaść do jak najnormalniejszych sklepów, może nie sieciówek, ale na jakieś ekstrawagancje nie będzie wydawać pieniędzy. Banknotami sypała garściami na książki i broń, czasem na jedzenie, ubrania czy kosmetyki były w jej hierarchii potrzeb wyjątkowo nisko i nie uważała, by zasługiwały na jakąś szczególną uwagę.
-Lody zawsze dobrze brzmią. I tak, w tej temperaturze zdecydowanie się przydadzą.
Na widok jego koszulki nie mogła powstrzymać lekkiego uśmiechu. W sumie... biorąc pod uwagę jego zarobki odprowadzane podatki musiały być też niezłe. Chyba że rozlicza się gdzieś indziej, byłby to dosyć rozsądne.
-Na tyle dobrze, że dziś rano zwlekała się jeszcze z własnego łóżka, a teraz jestem tutaj, po załatwieniu paru rzeczy. Psy zresztą też są zachwycone, mają o wiele więcej miejsca. No i w końcu mogę wozić cały mój arsenał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 329
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Gabinet   Nie 18 Lut 2018, 18:50

- Wiesz, w porównaniu do tego o co już poprosiliście, to taka wycieczka po sukienkę i kilka świecidełek dla ciebie będzie pewnie jak dorzucenie garści drobniaków - stwierdził wzruszając ramionami. Gdy płacisz milion, to dorzucenie jeszcze trochę nie robi ci już różnicy. - Poza tym co mam robić innego z tymi pieniędzmi? Niech krążą, niech pobudzają gospodarkę! - zaśmiał się. - Jutro i tak wrócą...
Lubię ją. Tylko dlatego, że też lubi lody? Mnóstwo innych ludzi lubi lody, a ich jakoś niekoniecznie lubisz... Nie wiem, wydaje się miła... Gdy nie krzyczy ;-; Gdy krzyczy czasem też *mroczny śmiech* *zduszony pisk oburzenia, niesmaku i przerażenia* Przynajmniej swoim gustem w kwestii ubrań zdołał doprowadzić swego gościa do uśmiechu. Co do podatków... Moooooooże i rozliczał się gdzieś indziej.
- Ktoś chyba nie wie co oznaczają zakazy prędkości - zażartował, nie wiedząc jak prawdziwą rzecz właśnie powiedział. - Arsenał? - uniósł brew. - To dopiero brzmi ciekawie... Chętnie bym zobaczył co takiego wozisz.
Gotów do drogi!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Gabinet   

Powrót do góry Go down
 
Gabinet
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Gabinet Śmiechu
» Gabinet Dyrektora
» Gabinet burmistrza (najwyższe piętro)
» Gabinet dyrektora
» Gabinet profesor Lacroix

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Supernatural PBF :: Ameryka Północna :: Stany Zjednoczone :: Zachodnie Stany :: Kalifornia :: Los Angeles :: Dom Jamesa-
Skocz do: