Gra Play By Forum na motywach genialnego serialu Supernatural.
 
IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Siłownia

Go down 
AutorWiadomość
James

avatar

Liczba postów : 324
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Siłownia   Nie 18 Lut 2018, 17:53

***
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 324
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Siłownia   Pią 23 Lut 2018, 01:05

5 sierpnia 2016

- Ktoś tu widzę jest bardzo chętny by pociągnąć to dalej - zauważył
Ja to bym proponował jeeeeeeeszcze dalej... Zamilcz. James zapytał jeszcze Rose czy chce się przebrać, ale dziewczyna najwyraźniej wolała bić się tak jak walczy z potworami, czyli w stroju codziennym. W takim razie on nie miał zamiaru spowalniać i tylko rzucił koszulę na jakiś stojak niedaleko żeby jej nie pognieść. Blondynka dostała ładne rękawice, a James założył własne.
- Wszystkie dźwignie, chwyty i oczywiście zwykłe ciosy - powiedział. - Ale z racji tego, że musimy jakoś wyglądać pojutrze na aukcji może postarajmy się nie bić w twarz.
*pewne główka wychyliła się lekko spod kupki koców, a nieśmiałe chrupanie popcornu stało się słyszalne* Dobra, dokop jej tygrysie. ._. No co? Nic, nic... Ja chętnie to zrobię za ciebie. *pisk* Może lepiej nie... No i zaczęli... I w sumie jakoś łatwo mu poszło. Wiedział, że Rose raczej będzie od niego fizycznie słabsza, ale spodziewał się jakichś wyszukanych technik, podstępów, zwodów i mistrzowskiego wykorzystania siły przeciwnika jako broni przeciwko niemu. W końcu dziewczyna zabijała potwory. Nic takiego jednak nie nastąpiło i po wymianie kilkunastu ciosów przeszli w walkę w zwarciu, gdzie po chwili siłowania się James obalił motocyklową barbie na ziemię, przyciskając ją do maty i zakładając jej dźwignię na prawą rękę. I o to chodzi! *cicho* Jeeej.
- Na żywo bije się jeszcze milej - skomentował poprawiając chwyt, a gdy Rose odklepała i pozwolił jej wstac zapytał z uśmiechem: - Powtórka?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 315
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Siłownia   Sob 10 Mar 2018, 18:23

W sumie, po części nie chciało jej się przebierać, po części nie miała w co. Czy ma na sobie te jeansy czy inne, ten podkoszulek czy inny.Tylko buty zdjęła, bo tutaj akurat rzeczywiście była różnica. Skoro nie chcieli zrobić sobie krzywdy to lepiej, by nikt na porządnie nie oberwał. Jak szybko się zresztą okazało, tą osobą prędzej mogłaby być ona. Nie, żeby uważała Jamesa za ciamajdę, mimo wszystko jednak uważała, że sobie poradzi... albo przynajmniej, że dłużej to potrwa. Próbowała wytrzymać ile się dało, ale w końcu musiała odklepać. Gdy w końcu ktoś z niej zlazł usiadła i rozmasowała bolący bark.
-Tia, bardzo miło - mruknęła kręcąc lekko ramieniem. - W sumie czemu nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 324
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Siłownia   Sob 10 Mar 2018, 18:33

Drugi raz poszedł bardzo podobnie do pierwszego. Wymienili kilkanaście ciosów, aż w końcu James złapał Rose za rękę i przyciągnął bliżej, po czym obalił na ziemię. Tam chwilę jeszcze się ze sobą siłowali zamieniając walkę w krótkie zapasy, aż w końcu rudy ponownie unieruchomił blondynkę zakładając jej dźwignię na nogę. Łuuuhuuu! *klap, klap, klap*
Jak się okazało dziewczyna była zwolennikiem teorii "Do trzech razy sztuka", więc spróbowali kolejny raz. Tym razem poszło szybciej niż za drugim. Po obaleniu dziewczyny na matę i chwili wyrywania się, wykręcania i walki, James złapał ją za ręce i przycisnął je do podłoża, nogami unieruchamiając nogi Rose na wysokości kostek.
- Dobrze, że masz pistolet na te potwory - powiedział i uśmiechnął się do niej, wciąż trzymając ją przyszpiloną do ziemi.
Pocałuj ją. *pisk* Co? Nic, nic... No ja myślę, że nic >:c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rosemarie

avatar

Liczba postów : 315
Na forum od : 21/07/2014

PisanieTemat: Re: Siłownia   Sob 10 Mar 2018, 18:48

... starała się? Bardzo? Po prostu miała gorszy dzień i tyle. I zmęczona była. Tak, to na pewno to. Na wspomnienie o pistolecie tylko wywróciła oczami.
-Wiesz, zazwyczaj lepiej nie dopuszcza do tego, by potwór cię tknął. Jak już tknie, to masz marne szanse - skrzywiła się. - ... puścisz mnie w końcu?
Ale chyba musi pomyśleć o jakimś treningu. Zdecydowanie powinna. Przedzwoni się po znajomych, na pewno niektórzy chętnie udzielą jej paru lekcji. Pomijając już potwory, następnym razem będzie musiała się zrewanżować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
James

avatar

Liczba postów : 324
Na forum od : 21/07/2014
Skąd : Edynburg

PisanieTemat: Re: Siłownia   Sob 10 Mar 2018, 19:11

- Jest w tym zapewne wiele racji - powiedział, a kiedy zapytała czy ją puści przechylił głowę lekko na bok i przygryzł wargę z wyrazem zamyślenia na twarzy. - Hmm... No nie wiem, jeszcze mnie zaatakujesz.
Parsknął śmiechem i puścił blondynkę, przewracając się na bok i przeciągając się na macie.
- Nawet się trochę zmęczyłem - powiedział, układając ręce na piersi i patrząc w sufit. - Hmm... To chyba dobry czas na kolację, po wysiłku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Siłownia   

Powrót do góry Go down
 
Siłownia
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Supernatural PBF :: Ameryka Północna :: Stany Zjednoczone :: Zachodnie Stany :: Kalifornia :: Los Angeles :: Dom Jamesa-
Skocz do: